215

liryczna

18.05.2009

ZBIERAM SIĘ - MARYLKA -AGNIESZKA LITWIN SOBAŃSKA

Zbieram się wolniutko
Pozbierać się nie mogę
Podniosłam już powiekę
Podniosłam jedną nogę
Obawy mam że ciężaru
Tej chwili nie uniosę
Powoli się powoli powoli się podnoszę


czytaj więcej >>
05.05.2009

LIRYKA AGNIESZKI LITWIN - SOBAŃSKIEJ

SAMOTNOŚĆ

Twój telefon milczy od miesięcy
Nikt nie pyta  co u ciebie słychać
Co tam, czy masz kogoś, psa lub kota,
Jak się czujesz, czy się nadal nie malujesz…
A samotność, nieodłączna przyjaciółka
Ci doskwiera
Jak zbyt ciasna choć lubiana stara bluzka
Cię uwiera


czytaj więcej >>
21.04.2009

PRZEMEK BORKOWSKI

Z e s z y t   w   t r z y   l i n i e
z tomu PODRÓŻ

1. HISTORIE

Historie, które opowiadam,
wydarzyły się naprawdę
różnym ludziom w niewielkich
odległościach czasu,
jakie dzielą zamknięcie
od otwarcia powiek,
sen od jawy, lub życie
od wyrazu śmierć.


czytaj więcej >>
16.04.2009

MIKOŁAJ CIEŚLAK - ZESZYT W TRZY LINIE

z tomu FRAGMENTY
***

Kochałem się z nią tak
jakbym kroki stawiał powoli
na świeżym śniegu.


czytaj więcej >>
16.04.2009

POPISUCHY ARTURA ANDRUSA

Manifest niełatwej rezygnacji trzydziestoparolatków
   
To My! Od niedawna bogaci
Trzydziestoletni faceci,
Jeszcze nie łysi, nie szpakowaci,
Ale już nie bruneci...
Pędzący z prędkością gromu,
Tylko, że czasem bez okularów
Nie można trafić do do domu.
To Nam! Na hucznym bankiecie
Zza zaciśniętych mocno szczęk
Wyrwie się prawda o świecie,
Cichy, bolesny jęk:

czytaj więcej >>
03.03.2009

***

Piotr Bałtroczyk - wiersz z 1995 roku z tomu Krawiectwo miarowe

przecież kochałem co więcej powiedzieć
że kochałem mocno, że kochałem czule
że stałem pod domem oczekując świtu
i cienia za oknem którego nie było


czytaj więcej >>
16.02.2009

WYBÓR WIERSZY O PACE

Kilka wierszy powstało na temat PAKI. A autorzy to wielkie nazwiska : Poniedzielski, Stuhr, Fedorowicz i inni
czytaj więcej >>
13.03.2008

MIKOŁAJ CIEŚLAK (KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU)

Pokolenie 70

Nasze pokolenie
przelewa bohatersko
alkohol spermę krew
toczoną w przypadkowych bójkach
na tyłach nocnych sklepów.


czytaj więcej >>
26.02.2008

ROBERT GÓRSKI (KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU) BAR

z tomu Lizak i śmierć

Pusty kieliszek stuknął o bar,
więc pełny się zjawił po chwili.
Czemu się dziwić?
Wzbiera żal.
A gdyby tak was rzuciła, to co?

Też byście pili.


czytaj więcej >>
Subskrybuj zawartość